Znowu ja. O czym? O lodziku. Trzy małe historie. Jak pierwszy raz zrobiłem loda. Pierwszy raz zrobiłam mężowi loda. I jak po raz pierwszy obciągałam kogoś innego niż mój mąż. Pierwsze chwile zapadają w pamięć. Mając 14 lat byłam jeszcze dziewczynką. Poznałam faceta. Całowałem go, aż był oszołomiony. Pozwoliła się dotknąć. Najpierw piersi, a potem wszędzie. W pewnym momencie zaczął mi powtarzać, że muzycy nie powinni długo się powstrzymywać. Że możesz umrzeć. I zaczął mnie namawiać, żebym okresowo się do niego szarpał.

Ale on nie myślał o moich pragnieniach. Że po naszych spotkaniach w domu po raz pierwszy za pomocą masturbacji dostałem orgazmu. Na stojąco. W toalecie. Ogólnie zacząłem go szarpać. Spryskałem jego nasienie przy wejściu, w parku, nawet w nocy na ławce pod wejściem. I znowu, po pewnym czasie, zaczął mnie wmawiać, że jeśli zrobię to ustami, będzie mu to znacznie przyjemniejsze. Oczywiście, że się załamałem. Ale znowu jest noc. Lato. Wejście. Pod schodami. Kucam. Naturalnie nie mogłem ssać. Po prostu wzięłam go do ust, a on trzymał mnie za głowę, można powiedzieć, po prostu mnie pieprzył. Nie na długo. Pompowałem go 5-6 razy i na język spłynął mi gorący, gorzko-słony płyn. Nie wiedziałam, co było dalej, i po prostu automatycznie to połknęłam. Tak żyliśmy. A ja bardzo długo ukrywałam przed mężem, że robię loda. I że już wiem jak to zrobić. Dlaczego? Nie wiem. Byłem nieśmiały. I za każdym razem odrzucałem wszystkie jego prośby. Pewnego razu przyniósł ze sobą lunetę i całą masę prno-slajdów. Pornografia nie była wtedy tak popularna. Chowając się przed rodzicami w garażu, obserwowaliśmy ich. Gdy podniecenie osiągnęło punkt kulminacyjny, stanął obok mnie (siedziałam na krześle). Zaczął mnie pieścić. Bezpośrednio pocierał mnie wybrzuszeniem w spodniach. A potem po prostu rozpiął zamek w spodniach.

Nie robiłem tego od tak dawna. Szalone podniecenie. Na majtkach jest już plama. Nie mogłem się już dłużej powstrzymywać. Zrobiłem wszystko sam. I z językiem wzdłuż tułowia. I z gąbkami na głowie. Jasny. Gorący. Z pożądaniem. Z jękami. Z wijącą się moją spuchniętą cipką na krześle. Mój mąż odsunął się, oblewając mnie płynem ustami i szyją. Spływała aż do moich piersi. Później już się nie odsuwał. A teraz o pierwszej zdradzie męża podczas loda. Właściwie nie była to pierwsza zdrada, ale po raz pierwszy było to obciąganie. Byłam nauczycielką w przedszkolu. Jest jednym z rodziców. Często odwoził mnie do domu swoim samochodem. Oczywiście, że mnie przekonał. W pewnym momencie się zgodziłem. Dotarliśmy do lądowania. Cóż, tylko w filmach i opowiadaniach fabularnych wygodnie jest kochać się w samochodzie, gdy siedzenia nie są całkowicie rozłożone. Cierpieliśmy i postanowiliśmy skończyć z seksem oralnym. Położyłem się na tylnym siedzeniu z nogami wystającymi za drzwi. Poszedłeś do łóżka? Leżące. Mój tyłek wisiał w powietrzu, a stopy na ziemi. Usiadł pomiędzy moimi nogami.
Okazał się doświadczony w tej kwestii. Przyszedłem dość szybko. Skończyło się dobrze. Silnie. A potem siedziałem już na tylnym siedzeniu. Zaspokoiło go. Stał w otwartych drzwiach samochodu z rękami na kabinie. To prawda, najpierw zapytał, czy można to włożyć do ust? Oczywiście, że możesz. Ale jego uwaga była przyjemna. Nawiasem mówiąc, tej samej nocy uprawialiśmy z mężem seks oralny. To wszystko.

powiązane posty